Forum o życiu monastycznym

Zakony benedyktyńskie, Pustelnicze, duchowość monastyczna

  • Index
  •  » Benedyktyni
  •  » Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

#16 2009-07-14 22:42:01

Brat Horhe

Użytkownik

Skąd: Centrum
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 83

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Ja się uczpię tylko jednego wątku. Katolicy zamykający sięna współpracę z TVN. Fajnie jest być religijnym celebritem, ale pan tego świata jest panem mamony  i gdzie w grę wchodzi TYLKO mamona, a przecież o to tu chodzi, nie ma dobra i ja jestem właśnie jednym z tych katolików, którzy słysząc nazwę tvn zaciskają mocniej parasolkę w ręku lub zapisują się na kurs celnego rzutu moherowym beretem

Offline

 

#17 2009-07-15 10:27:31

Jeanne d'Arc

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-07-10
Posty: 7

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Do Scholi - absolutnie nie, i jestem od tego jak najdalsza, nie neguję żadnego sposobu modlitwy. Nawet, po namyśle, jestem sobie w stanie wyobrazić, że dla kogoś, kogo zachwyciła liturgia w Tyńcu, "modlitwa z telewizorem" transmitującym Jutrznię czy Nieszpory może być owocna. Ja nie mam łaski modlenia się wszędzie. Tylko tyle chciałam napisać. Tylko dla mnie modlitwa do telewizora jest paranoją i nie potrafię odmawiać różańca w zatłoczonym autobusie. Jeśli napisałam coś, co sugeruje negację, bardzo przepraszam. Nie to było moją intencją.
Zgadzam się, że potrzebne jest medium i to właśnie audiowizualne, które będzie skutecznie ewangelizować, a jednocześnie będzie miało na tyle atrakcyjny program, że będzie można nań dostać wsparcie unijne. Wciąż mi się wydaje, że to jest możliwe. Ale do tego potrzeba menedżera, który jednocześnie będzie człowiekiem dążącym do świętości. A nie grupy ludzi duchownych i świeckich, którzy wiedzą tylko, że katolickie radio czy telewizja to taki sam dobry sposób zarabiania pieniędzy jak każdy inny.
Przyznam, że przed laty wydawało mi się, że takim medium ma szansę się stać Radio Maryja.
Przez 3 dni nie miałam komputera, ale mogłam oglądać telewizję. Obejrzałam więc tyle audycji religia tv. ile dałam radę. Są wakacje, więc właściwie wszystko to powtórki, co z mojego punktu widzenia, miało sens. To nie jest z pewnością telewizja katolicka, choć religia katolicka stanowi temat zdecydowanej większości jej programów. To jest telewizja, która stara się być ekumeniczna, ale - według mnie - jeśli nie będzie przynosiła dochodów, zostanie zamknięta. Takie jest prawo rynku, takie jest prawo ITI jako właściciela. Zdecyduje, jak pisze Brat Horche, mamona. Już się martwię co będzie z takim np. Ojcem Leonem Zawodowcem. To jest fantastyczny program, w którym ojciec Knabit rozmawia na bardzo trudne tematy, na które nikt inny by się nie poważył. I robi to rewelacyjnie, nic nie tracąc ze świętości i pokory. Więc jednak można. Nie wiem jaki jest stosunek hierarchii do religia tv., ale nie zauważyłam żeby reklamowano jej audycje np. w ogłoszeniach parafialnych albo w prasie katolickiej, którą czytam. Paradoksalnie, te kalekie z mojego punktu widzenia, transmisje z Tyńca mogą być świetną reklamą religia.tv. Rozumem Brata Horche, który na skrót tvn mocniej ściska parasolkę i ćwiczy rzut moherowym beretem, ale ja bym nie lekceważyła roli nawet komercyjnych mediów w powszechnej ewangelizacji i w związku z tym poproszę o program pozytywny - jak według Ciebie powinna wyglądać stacja telewizyjna czy radio katolickie (program), kto ma je finansować, jak i gdzie je reklamować.

Offline

 

#18 2009-07-15 14:29:35

orygenes

Użytkownik

Skąd: z domu Bożego
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 57
WWW

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Pytanie o to, jak ma wyglądać telewizja katolicka, jest takie samo, jak pytanie, jak ma wyglądać piwo katolickie, albo restauracja katolicka.


...wspinam się ku Temu, co trwa wiecznie...

Offline

 

#19 2009-07-15 15:12:25

Brat Horhe

Użytkownik

Skąd: Centrum
Zarejestrowany: 2009-02-07
Posty: 83

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Ad orygenes

A mylisz się orygenesie. Nie rozmawiamy o tym jak ma wyglądać tv katolicka, tylko czy katolicy powinni współpracować z ... niekatolikami, a może nawet przeciwnikami katolicyzmu, lub chrześcijaństwa, jeśli razi Cię słowo katolicki .

Jeśli zaś chodzi o ewangelizację. Szukanie coraz to nowych form i coraz to nowe pomysły nie przynoszą rezultatów - widać to po seminariach i porzucaniu sutann przez księży. Można się zastanawiać, co by było, gdyby ... Jednak zdecydowanie fakty są nieubłagane dla wszelkich nowatorskich form ewangelizacji ...
Ojca Leona nie oglądałem, może zerknę, ale niestety Ojciec Leon twierdzi, że msza jest ucztą ... To jest zupełnie inna doktryna. Albo mnie się tylko wydaje ..

Nie twierdzę, że nie należy tego robić, ale ja nie chcę w tym brać udziału, a skoro o tym dyskutujemy, namawiam Was, aby też starać się jak najmniej przykładać do tego rękę. Przedstawiam argumenty.

Offline

 

#20 2009-07-15 19:56:59

schola

Użytkownik

Skąd: Bielany
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 90

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Bracie Horhe, z tym zamknięciem to nie jest tak.
I chyba nie do końca religie tv. można zrównać z tvn.
W tvn nie można zobaczyć tych ciekawych realizacji z religii tv. (A tak właściwie dlaczego? ) Nie rozmawiajmy więc o tvn, tylko o religii tv.
Gdyby Tyniec zamknął się na religie tv nie byłoby Leona Zawodowca, nie byłoby Jutrzni i Nieszporów, a także dvd o Tyńcu.
Natomiast przykład zamknięcia: z tego co czytałam, jakiś czas (krótki) transmitowana była Msza św. od dominikanów na Służewiu...i w pewnym momencie, zakonnicy wycofali się z tych transmisji.
Z drugiej jednak strony, współpraca jakaś jest, skoro Rozmównice prowadzi o. Kubiak OP.

Ja Bracie rozumiem twoją awersję wobec tvn i wcale dużo też nie odbiegam od tych odczuć. Ale wydaję mi się, że jakiś obiektywizm być musi. Rzecz nie polega na tym, że katolicy mają współpracować tylko z katolikami. Nie będziemy przecież  tworzyć katolickiego getta, jeśli Ewangelia ma być posyłana do wszystkich. Nie chodzi też o krucjatę telewizji.

Poza tym nie nam oceniać sumienia tych co tworzą programy telewizyjne. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że wszystko tylko dla mamony. Nie myślę tu teraz o włascicielach i producentach, tylko o realizatorach, twórcach, bo to od nich wiele zależy jak zostanie przedstawiony temat.

(ech...coś już czuję Twój sprzeciw Bracie Horhe )

Mnie zresztą bardziej zależy, tak jak pisałam wczoraj, żeby powstały takie media (jak np. Gość Niedzielny), które będą na tyle silne, aby konkurować właśnie z komercyjnymi stacjami, a nie tracące ewangelizacyjnego charakteru.
Przypomniała mi się właśnie historia jednej zakonnicy w USA. Miała swój program w jednej ze stacji.
Po pewnym czasie producenci zaczęli naciskać na zmiany itp. grożąc, że zdejmą jej program.
Siostra nie poddała się naciskom. Założyła własną stację w jakimś  małym pomieszczeniu i przy pomocy świeckich stworzyła dziś już najważniejszy chyba kanał religijny w USA (nie pamiętam niestety nazwy).
Także tak na prawdę wszystko jest jeszcze możliwe i w naszych rękach

yhm... w razie czego zgłaszam się do pomocy


Biegnijcie, dopóki macie światłość życia!

Offline

 

#21 2009-07-15 21:12:13

L'organiste

Administrator

Skąd: diec. przemyska
Zarejestrowany: 2006-12-04
Posty: 103

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Ta zakonnica to słynna Matka Aniela (Mother Angelica), a jej telewizja nazywa się EWTN i o. Rydzyk ze swoimi współpracownikami mógłby się od tego medium bardzo wiele nauczyć. Przede wszystkim jak celebrować liturgię świętą.


UIOGD!

Offline

 

#22 2009-07-15 22:24:28

Jeanne d'Arc

Użytkownik

Zarejestrowany: 2009-07-10
Posty: 7

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Otóż Orygenesie medium katolickie to nie jest to samo co piwo katolickie czy restauracja katolicka. Katolickie pismo, katolicka telewizja czy radio nie tylko powinno spełniać wszystkie warunki bycia dobrym i potrzebnym medium, ale ma do spełnienia funkcję, która odróżnia je od innych, konkurencyjnych na rynku - ewangelizację. Przywołany tu przez Scholę przykład Gościa Niedzielnego jest dobrym przykładem - księdzu Gancarczykowi udało się to, co nie udaje się redaktorom naczelnym innych pism katolickich: robi tygodnik, który od dłuższego czasu, sprzedając co tydzień 135 tysięcy egzemplarzy, ustępuje tylko Polityce. Następny oceniany tygodnik katolicki, Przewodnik Katolicki sprzedaje 28 tysięcy. 3/4 nakładu Gościa Niedzielnego rozchodzi się w kolportażu parafialnym; w moim kościele co niedzielę jesteśmy zachęcani do kupna Gościa Niedzielnego. Do oglądania Rozmównicy czy Ojca Leona Zawodowca nikt nie zachęca. Szkoda. A propos Rozmównicy - skąd jest dominikanin o. Paweł Górzyński?

Offline

 

#23 2009-07-21 11:22:13

schola

Użytkownik

Skąd: Bielany
Zarejestrowany: 2009-01-08
Posty: 90

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Jeanne d'Arc napisał:

. Do oglądania Rozmównicy czy Ojca Leona Zawodowca nikt nie zachęca. Szkoda.

Wcale się nie dziwię, bo nie sądzę żeby każdy proboszcz odbierał w ogóle religie.tv, to czemu miałby polecać program, którego nie zna. Zresztą komu? Ludziom, którzy mają ewentualnie kablówkę, gdzie też tego kanału nie ma?
Ale w Gościu Niedzielnym jest ramówka, i czasem krótkie info o danym programie...


Biegnijcie, dopóki macie światłość życia!

Offline

 

#24 2010-09-15 03:46:45

Paweł

Gość

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Temperament polemiczny chyba zaprowadził o. pawła za daleko. Ojciec stwierdził pochopnie, ze nie można obrażać uczuć (np. religijnych) tyko osobę.
To nie jest trafne. Mam nadzieję, że o. Paweł skoryguje swą opinię.
W razie potrzeby służę argumentami.
pozdrawiam, paweł

 

#25 2010-11-14 22:37:58

Oblat

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-10-26
Posty: 6
WWW

Re: Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Sytuacja jest bardzo złożona, jeżeli chodzi o kanał Religia.tv

Można pokusić się o ocenę moralną/etyczną tego przedsięwzięcia i mówić o jego kierownictwu. Jednak chyba powinniśmy się cieszyć, że TVN kolejnym programem, z którym wychodzi do ludzi jest Religia.tv, a nie nowa stacja filmów erotycznych.

Oczywiście, że ważne są tutaj pieniądze, bo ten kanał jest kontrpropozycją dla innych kanałów, choćby TV TRWAM i nikt nie będzie za darmo nadawał niczego. Nie ma nic za darmo w telewizji.

Powiem jakie są moje odczucia...

Kiedy usłyszałęm o Religia.tv, to pomyślałem, że jest to "kolejna stacja", gdzie między modlitwami będą ciężkostrawne dla mnie felietony i rozmowy. Przyjrzałem się jednak Religia. tv i pomyślałem, nie! To inny kanał i mnie bardzo odpowiada! Wcale się nie zastanawiałem nad tym, czy twórcy kanału się nawrócili, co nimi kierowało itd. itp. Skupiłem się "na dziele" - na OWOCU ich pracy i co? Zobaczyłem, że:

1. Występują interesujący ludzie.

2. Są ciekawe, a przede wszystkim ŻYCIOWE TEMATY.

3. Osoby tworzące program, to katolicy przecież, więc nie ma mowy, że jakiś "nawiedzony świecki" będzie przemycał jakieś niestworzone rzeczy.

4. Nie znalazłem nic sprzecznego z nauką Kościoła.


Trzeba przypomnieć sobie o tym, co mówił Jezus: PO OWOCACH POZNACIE... Więc nie ma się co zastanawiać, tylko oglądać, dopóki OWOCE są dobre i przynoszą pożytek oraz rozwijają naszą wiarę.
Jak się będziemy zastanawiać ile oni mają z tego pieniędzy (bo mają, bo przecież stacja TV jest tworzona po to, żeby zarobić - prawda?) To będziemy mieli taki nie do końca sprawiedliwy obraz, bo nikt nie wie, co tak naprawdę siedzi w sumieniach kierownictwa TVN, nie można do końca osądzić nikogo, ale można go obserwować.

Moim zdaniem Religia.tv jest zgrabnym połączeniem na dzień dzisiejszy dochodu dla stacji TV z rozpowszechnianiem materiałów katolickich - NASZEGO KOŚCIOŁA.

Proponuję tak na to spojrzeć i raczej się cieszyć, dopóki nic złego się nie dzieje. A klasztory muszą dzisiaj funkcjonować inaczej niż kilkaset lat temu, ŻEBY PRZEŻYĆ! Bo w wymierającym kościele trudno jest wyżyć tylko "z tacy", więc stąd to otwarcie. Zresztą, kto czytał Regułę św. Benedykta i POZNAŁ DUCHA REGUŁY, ten wie, że to co robią Benedyktyni z Tyńca, występując w telewizji, nie jest sprzeczne z duchowością benedyktyńską, tylko wręcz wyjściem z nią przez współczesne metody ewangelizacji, poza mury klasztoru i wychodzi to zgrabnie. Nie wiadomo, czy np. ktoś, kto nie posłucha Nieszporów po łącinie, nie zainteresuje się głębiej modlitwą brewiarzową albo śpiewem albo w ogóle klasztorem - tak na to proponuję spojrzeć. Religia.tv nie jest celem w samym sobie. Ten kanał jest motorem do przemyśleń, rozwijania wiary itd.

Rozgadałem się

Pozdrawiam!


U + I + O + D + G !

Offline

 
  • Index
  •  » Benedyktyni
  •  » Religia TV a Tyniec - czyli o relacjach świat współczesny Kościół

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
online casino tłumaczenie symultaniczne Poznań obsługa walnych zgromadzeń kontynuuj czytanie