Forum o życiu monastycznym

Zakony benedyktyńskie, Pustelnicze, duchowość monastyczna

#1 2006-12-27 12:49:37

L'organiste

Administrator

Skąd: diec. przemyska
Zarejestrowany: 2006-12-04
Posty: 103

Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Dominikdano napisał:

Na czym polega, jaka jest praktyka duchowa i do jakich "wyższych osiągnięć" w życiu mistycznym zobowiązuje?
Stwierdzenie, że "mistyk szuka jedynie Boga" brzmi jak wyświechtany slogan religijny.
Na czym dla benedyktynów to szukanie Boga polega i w jaki sposób Go znajdują?

Na początku trzeba zaznaczyć, że życie duchowe to nie nauka na gry na pianinie, w której można odnosić coraz to „wyższe osiągnięcia”, choć ma ono wiele podobieństwa do nauki, wszak sam św. Benedykt nazywa swój klasztor szkołą służby Pańskiej.
Mnich św. Benedykta to człowiek zupełnie zwyczajny. Nie wprowadza się w stany uniesienia, nie powtarza żadnych mantr, nie praktykuje przesadnych postów. Wręcz przeciwnie, św. Regułodawca tak pisze o modlitwie: „A i to należy wiedzieć, że nie wielomówstwo, lecz tylko czystość serca i łzy skruchy zasługują w oczach Boga na wysłuchanie. Dlatego też modlitwa powinna być krótka i czysta, chyba że natchnienie łaski Bożej skłoni nas do jej przedłużenia. Wspólna jednak modlitwa niech będzie zawsze krótka, a na znak dany przez przełożonego wszyscy razem powstaną” (RB XX 3-5).
Nie ma tu, jak widać, niczego spektakularnego. „Ambulabo coram Domino” (Będę chodził w obecności Pana) – to zdanie zdaje się streszczać całą duchowość benedyktyńską. Całe życie mnicha jest przepełnione Bożą obecnością („Uważać za rzecz pewną, że Bóg patrzy na nas na każdym miejscu” RB IV 49), a punktem kulminacyjnym, niejako „ładowaniem akumulatorów” Bożej obecności jest służba Boża, czyli wspólne nabożeństwa w kaplicy odprawiane osiem razy dziennie, składające się z psalmów i czytań z Pisma Świętego. Tu powraca podstawowa postawa mnicha: słuchać, mimo iż na pierwszy rzut oka to mnich jest tym, który wypowiada słowa. Ale czy są to jego własne słowa? Bynajmniej! Nawet w tym momencie, w którym mówi do Boga, używa słowa Bożego, a więc to Bóg mówi do niego! Czyż słuchanie Boga kilkakrotnie w ciągu dnia, a nawet w nocy, nie sprawi, że człowiek nie będzie już pragnął niczego poza Bogiem samym?
Jakby tego było mało, mnich ma obowiązek spędzenia codziennie znacznego odcinka czasu na czytaniu Pisma św., a także innych dzieł autorów katolickich. Tu obcowanie z Bogiem nabiera cech bardziej intymnych, i ile w przypadku służby Bożej, chwalił Boga w imieniu całego Kościoła, odprawiając Boże czytanie (lectio divina) podobny jest do zakochanego, który szuka sposobności, aby z ukochaną być tylko sam na sam. „Z jakim przestajesz – takim się stajesz” to powiedzenie można też odnieść do relacji Bóg – człowiek. Im więcej stworzenie przebywać będzie w obecności Stwórcy, tym bardziej będzie do Niego podobne. I o to właśnie chodziło Bogu w zbawczym dziele Jezusa Chrystusa: „Syn Boży stał się człowiekiem, abyśmy mogli stać się dziećmi Bożymi” pisze św. Augustyn, a przecież niemal wszystkie dzieci są podobne do swoich rodziców!
To podobieństwo człowieka oddanego Bogu do Boga uwidacznia się także w kontynuowaniu dzieła stwarzania. Z tej perspektywy praca fizyczna, jaką wykonuje mnich, jawi się nie tylko jako źródło utrzymania klasztoru, ale także, lub lepiej – przede wszystkim, jako współpraca z Bogiem-Stworzycielem. Mnich to człowiek, który ze wszystkim współpracuje z Bogiem, dlatego też nienaturalnym byłoby, gdyby zignorował boski rozkaz „Czyńcie sobie ziemię poddaną!” Dlatego wykonuje swoją pracę w milczeniu i w skupieniu nigdy nie zapominając o Bożej obecności, stąd w życiu klasztorów benedyktyńskich tak charakterystycznie obecny jest ład i pokój (Ordo et pax – obecne nawet w nazwie naszego forum). Bóg to zaprzeczenie chaosu, Bóg to piękno, ład i porządek, a pokój naszych serc został nam przyniesiony przez Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa.


UIOGD!

Offline

 

#2 2007-01-11 14:18:04

mniszka

Moderator

Zarejestrowany: 2006-12-05
Posty: 16

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Święty Benedykt w ostatnim rozdziale Reguły zamieszcza takie słowa: "Reguła ta została napisana po to, abyśmy zachowujac ją w klasztorach mogli pokazać, że postępujemy już w pewnej mierze w sposób godny naszego stanu i właśnie zaczynamy żyć życiem zakonnym. A jesli to komuś nie wystarcza, kto spieszy do doskonałości owego życia, znajdzie on w nauce świętych Ojców wszystko, co może doprowadzić człowieka do doskonałości najwyższej." - wyraźnie Zakonodawca pokazuje gdzie szukać inspiracji do osiągania szczytów życia duchowego. A kto szuka ten znajduje.


"Omnia instaurare in Christo"

Offline

 

#3 2007-08-28 17:15:00

 michal

Administrator

Zarejestrowany: 2006-12-06
Posty: 102

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

L'organiste napisał:

Mnich św. Benedykta to człowiek zupełnie zwyczajny. Nie wprowadza się w stany uniesienia, nie powtarza żadnych mantr,

O tych słowach świadczy choćby najsłynnijeszy w Polsce mnich o.Leon Knabit OSB, który powiedział:
"Żyję 77 lat i nie miałem żadnych uniesień mistycznych. Ufam że do końca życia na ziemi mieć już nie będę. Chyba, że Pan Bóg zachce zrobić mi kawał"
Z Konferencji nt. powołania do świętości podczas XIV Diecezjalnego Spotkania Młodzieży w Krzeszowie, 24.08.2007

Offline

 

#4 2007-11-10 12:23:53

cel-konieczna mistyka?

Gość

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

z pewnością do zostania świętym nie trzeba mieć żadnych uniesień mistycznych:) dlaczego nawiązuję do zostania świętym??? ponieważ to jest głowny cel życia każdego człowieka żyjącego na Ziemi A sprawa, którą poruszamy jest świetnym dowonem na to, iż egzystencja ludzka to ciągłe dążenie do doskonałości, do świętości Uważam, iż tego doskonały przykład mamy w Piśmie Świętym, a dla szukających celu swojego życia podaję sigla z listu do Rzymian, tj. 14,8-14:)

 

#5 2007-11-10 12:29:40

ora et labora

Gość

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

jeśli tą zasadą będziemy żyć to wypełnimy przynajmniej 2 rzeczy, które winniśmy wypełniać Rozwijać życie duchowe i żyć zgodnie z prawem tego świata, pracując na własne życie:) ta reguła to potwierdza:) Dzięki dla Michała Moderatora za zaproszenie na taką stronę, gdzie można wymienić kilka zdań na temat sensu ludzkiego życia:)

 

#6 2007-11-10 15:35:49

 michal

Administrator

Zarejestrowany: 2006-12-06
Posty: 102

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Witamy Cię Daniel na forum. Fajnie by było gdybyś się zarejstrował.

Wracajac do tematu to dotarłeś do bardzo ważnej rzeczy w monastycyźmie. Niketórzy ludzie po przyjeździe z odwiedzin w klasztorze dziwią się, że mnisi są normalni i tak naprawdę nie wykonuja żadnych nadzwyczajnych prac. Przez wierne wykonywanie swojego, często banalnego, zajęcia też można dojść do świętości.

Offline

 

#7 2008-07-26 19:45:35

SILENTIUM

Użytkownik

Zarejestrowany: 2007-08-21
Posty: 7

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Chciałbym zacytować nawiązując to tematy topiku piękne wypowiedzi Brata Wawrzyńca na temat szukania obecności Bożej:

"Przewracam swój omlecik na patelni z miłości ku Bogu; kiedy już jest gotowy, jeśli nie mam nic innego do roboty, klękam i uwielbiam Boga, Którego łaska dopomogła mi go przygotować, po czym podnoszę się, bardziej zadowolony niż król. Kiedy nie mogę nic innego uczynić, wystarczy mi podnieść z ziemi słomkę z miłości ku Bogu".

"Ludzie szukają metod, mówi dalej, aby nauczyć się miłować Boga; chcą dojść do tego używając nie wiem już ilu praktyk, zadają sobie wiele trudu, aby pozostawać w obecności Bożej przez szereg sposobów. Czyż nie jest rzeczą krótszą i prostszą czynić wszystko z miłości ku Bogu, posługując się wszystkimi zajęciami swego stanu, aby dowieść Mu tego i podtrzymywać Jego w nas obecność przez rozmowę naszego serca z Nim? Nie trzeba na to subtelności, trzeba zabierać się do tego po prostu".


Brat Wawrzyniec OCarm od Zmartwychwstania Pańskiego


W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie, w ciszy i ufności leży wasza siła. (Iz 30,15b)

Offline

 

#8 2008-12-16 19:28:31

orygenes

Użytkownik

Skąd: z domu Bożego
Zarejestrowany: 2008-12-16
Posty: 57
WWW

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

świat według św. Benedykta winien być logiczny.
Benedykt był bardzo logiczny - mało się o tym mówi.


...wspinam się ku Temu, co trwa wiecznie...

Offline

 

#9 2009-01-04 20:17:39

L'organiste

Administrator

Skąd: diec. przemyska
Zarejestrowany: 2006-12-04
Posty: 103

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Czy mógłby Ojciec rozwinąć swoją powyższą myśl?


UIOGD!

Offline

 

#10 2009-05-01 22:00:27

 michal

Administrator

Zarejestrowany: 2006-12-06
Posty: 102

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Przepraszam, że w pewnym sensie przerywam wątek. Ojciec nie rozwinął tej mysli (którą zresztą podzielam).
Ja pozwole sobie jednak zadawac kolejne pytania dotyczące świata rozrysowanego ręką św.Benedykta. Tem, jak sądzę służy ten temat.

Moje pytanie brzmi:
Na czym polegają dekanie opisane w Regule?

Offline

 

#11 2009-05-02 19:48:14

L'organiste

Administrator

Skąd: diec. przemyska
Zarejestrowany: 2006-12-04
Posty: 103

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Żeby było łatwiej zarządzać dużą wspólnotą, św. Benedykt sugeruje ją podzielić na grupki po mniej-więcej 10 mnichów.


UIOGD!

Offline

 

#12 2009-05-02 20:10:09

 michal

Administrator

Zarejestrowany: 2006-12-06
Posty: 102

Re: Świat wg św. Benedykta albo próba odpowiedzi na kilka pytań

Tak. Tyle to i w Regule można wyczytac. Na czym jednak ów podział polega? Według czego dzieli się mnichów?

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
link referencyjny https://jastrzebie-zdroj.szambobetonowe-mardor.pl